
Wiersz składany z kart, nie liter
Zecerzy stali tu przy kasztach po dwanaście godzin, składając wiersz litera po literze, dopóki maszyna offsetowa nie wyparła ołowiu. Kaszty i szuflady z czcionką zostały jako regały na ścianach, a w środku sali stoi sześć stołów, przy których wieczorami rozdaje się karty — żeton liczy punkty, nie pieniądze, i nikt nie gra na odległość.
Drukarnia, w której zamiast farby jest filc

Budynek postawiono z myślą o maszynach — grube stropy miały tłumić hałas prasy i wibracje zecerskich kaszt.
Kiedy druk przeniósł się do nowszej hali za miastem, sala stała pusta, aż ktoś wstawił do niej stoły pokryte zielonym filcem.
Regały z czcionką zostały na ścianach jako ozdoba, nie jako sprzęt — nikt już nie składa z nich wierszy.
- Stropy
- wysokie, tłumiły dawniej hałas maszyn
- Kaszty
- oryginalne, z czcionką bez farby
- Podłoga
- betonowa, przykryta teraz dywanem
Jak trafić do byłej drukarni
ul. Głęboka 19, 43-400 Cieszyn
+48 33 851 47 26 · zecernia@karcialounge.com
Środa–niedziela, siedemnasta–pierwsza, wyłącznie dla dorosłych.
Kołacz, bundz i piwo z beczki

Bar stoi tam, gdzie kiedyś składano nakład na wysyłkę — teraz składa się na nim talerze do kart.
Kołacz przyjeżdża z piekarni przy Rynku, bundz z bacówki pod Stożkiem, a piwo lejemy z beczki miejscowego browaru.
Nic z tego nie zamawia się przez telefon czy internet — je się wyłącznie tu, przy stole z kartami.
- Kołacz cieszyński
- z piekarni przy Rynku
- Bundz
- z bacówki pod Stożkiem
- Piwo cieszyńskie
- z beczki, prosto z browaru
Kiedy hala bywa najgłośniejsza
| Dzień | Godziny | Co się gra |
|---|---|---|
| Środa | 17:00–23:00 | dwa stoły, cicha gra na rozgrzewkę |
| Czwartek | 17:00–23:30 | trzy stoły, wieczór na luźniej |
| Piątek | 17:00–01:00 | cała hala zajęta do rana bliska |
| Sobota | 16:00–01:00 | najgłośniejszy wieczór, bar pełny |
| Niedziela | 16:00–22:00 | krótszy wieczór, więcej rodzin |
| Poniedziałek | zamknięte | zaopatrzenie baru na cały tydzień |
| Wtorek | zamknięte | sprzątanie sali i szuflad z czcionką |
Zecernia w dziewięciu kadrach









Co obowiązuje w hali maszyn
Do sali wchodzą jedynie osoby, które mają już osiemnaście lat.
Gry online, aplikacji czy kont graczy tu nie znajdziesz — wszystko dzieje się na miejscu.
Za stołem nie krążą pieniądze — żeton liczy jedynie punkty rozdania.
Wygranych w gotówce nie wypłacamy i stawek pieniężnych nie przyjmujemy.
W hali nie stał i nie stoi żaden automat do gry.
Cała gra zamyka się w tych murach, nie ma jej poza adresem zecerni.
Sześć stołów w hali maszyn

Stoły stoją w rzędach, tam gdzie kiedyś stały prasy offsetowe — ten sam metraż, inny hałas.
Karty krążą od siedemnastej, a żeton to zwykły krążek do odznaczania wyniku — złotówki tu nie widać.
Sprzętu grającego samego za siebie w tej hali nie uświadczysz — talię trzymają wyłącznie ręce gości.
- Stoły
- sześć, w miejscu dawnych pras offsetowych
- Żeton
- krążek bez ceny, tylko do zaznaczania punktów
- Regały
- z czcionką, jako ściana, nie jako narzędzie
To, co pytają nowi goście
- Trzeba się wcześniej umawiać?
- Nie, wystarczy przyjść w godzinach otwarcia i poprosić o stół.
- Da się zagrać przez komputer?
- Nie, cała rozgrywka toczy się na miejscu, przy jednym z sześciu stołów.
- Co dzieje się z żetonami po grze?
- Wracają do szuflady — poza salą nie mają żadnej wartości.
- Jest w hali automat do gry?
- Nie, żadnej maszyny — rozdaje zawsze ktoś z grających.
- Od jakiego wieku wpuszczacie?
- Od osiemnastu lat, przy drzwiach można spotkać pytanie o dokument.
- Bar działa do zamknięcia?
- Tak, obsługuje gości do ostatniego rozdania.
Skąd bierzemy to, co na stole
Zamiast własnej kuchni mamy sąsiadów po fachu — od nich pochodzi to, co ląduje na talerzu.
Wieczór w hali starej drukarni
+48 33 851 47 26Drzwi zecerni otwierają się o siedemnastej — reszta to już kwestia wolnego krzesła i kawałka kołacza z baru.
Zapytaj o stół